Fizjoterapia na szpilkach

Porozmawiajmy kobieco o fizjoterapii

18 kwietnia 2023

Dno miednicy łączy się z gardłem!

Czy zdajesz sobie sprawę, że Twoje dno miednicy jest połączone z gardłem? Tak, nie oszalałam, pomimo tego, że wyobrażasz sobie na pewno teraz jak długa droga dzieli krocze od gardła. To w jakim stanie jest okolica gardła i krtani, będzie miało bardzo duży wpływ na kondycję całego kompleksu mięśni dna miednicy.

A dzieje się tak za sprawą pewnych połączeń anatomicznych. W ludzkim organizmie nic nie działa w odosobnieniu, ale niektóre struktury są połączone ze sobą tak zwanymi taśmami anatomicznymi. Taśmy anatomiczne to połączenia mięśniowe i powięziowe, struktur, które z pozoru nie mają ze sobą nic wspólnego, a jednak okazuje się, że oddziałują na siebie bardziej niż nam się wydaje. Połączenia te tworzą pewnego rodzaju tory i drogi.

Taśm anatomicznych jest kilka, ale my skupiamy się dzisiaj na taśmie głębokiej przedniej. Wyobraź sobie, że ktoś pociągnął sznurek, który zaczyna się w podeszwie stopy, następnie idzie pod kolanem, przechodzi przez wewnętrzną część uda, dalej kieruje się przednią częścią biodra do naszej warstwy mięśni dna miednicy, kolejno wędruje wzdłuż klatki piersiowej, oplatając narządy wewnętrzne, idąc aż do przepony i śródpiersia, na sam koniec sznurek kieruje się do mięśni w okolicy gardła tzw. mięśni nadgnykowych i podgnykowych, przechodząc przez mięśnie szyi do żuchwy i finalnie kończy się na czaszce.

Przebieg taśmy anatomicznej głębokiej przedniej. Źródło grafiki: https://drmro.pl/tasma-gleboka-przednia/

Pomyśl sobie teraz, że ktoś pociąga za sznurek w okolicy stopy. Cała taśma ulega napięciu i zmienia się jej ustawienie.

Druga teoria, która potwierdza połączenie między gardłem, a dnem miednicy, to teoria przepon. Przepona to w wielkim skrócie warstwa, która oddziela jedną część ciała od drugiej. Wyobraź sobie, że stajesz przed lustrem i ktoś wyznacza poziome kreski na wysokości dna miednicy, przepony oddechowej, okolicy górnego otworu klatki piersiowej (czyli obszaru nad obojczykami), okolicy kości gnykowej (czyli terenu gardła) i ostatnia kreska to miejsce gdzie kończy się czaszka.

Jeśli te przepony przebiegają równolegle do siebie, to nasze ciało jest w równowadze. Ale pomyśl co dzieje się kiedy jedna ulega napięciu? Wszystko to co nad i pod nią, też musi się napiąć. Jeśli jedna kreska, czyli przepona, kieruje się w dół, inne też będą kierowane ku dołowi.

Mam nadzieję, że rozumiesz już połączeni anatomiczne i jeśli dalej ze mną jesteś, to znaczy, że Cię nie zanudziłam.

Dodatkowo mięśnie dna miednicy i okolica gardła są bardzo podobne do siebie wizualnie. Otwarte usta przypominają rozluźnione wejście do pochwy, struny głosowe są podobne do mięśni dna miednicy, a krtań zadziwiająco przypomina macicę i pochwę.

Oprócz podobieństwa wizualnego te dwa obszary bardzo podobnie reagują na emocje, które gromadzą się w ciele. Na pewno w stresie nieraz zauważyłaś zjawisko uwięźnięcia głosu. Chcemy się wypowiedzieć ale głos odmawia posłuszeństwa. Gardło się zaciska i żadne słowo nie może przez nie przejść. Podobnie reaguje dno miednicy. Kiedy znajdujemy się w sytuacji stresowej, mięśnie dna miednicy zaciskają się i obkurczają. Ciało reaguje obronnie, doprowadzając do chwilowego zamrożenia. Winny jest tutaj współczulny układ nerwowy, który aktywuje się w momentach walki, stresu, zagrożenia i ucieczki.

Co więcej, możesz w bardzo łatwy sposób przekonać się, że jedna warstwa wpływa na drugą.

Postaraj się teraz wypowiadać głośno i z przekonaniem słowo „ping”. A teraz spróbuj „lik, lak, lok”. Powtórz to kilka razy i zastanów się co czujesz w kroczu. Wypowiadanie takich szybkich wyrazów, pobudza struny głosowe i przez przeponę przenosi napięcie na mięśnie dna miednicy. W tym czasie w kroczu prawdopodobnie poczujesz szybkie zamykanie się mięśni. Uruchamiasz włókna szybkie czyli fazowe.

A teraz spróbuj czegoś innego. Weź wdech nosem i z wydechem wypowiadaj „ffffffff ”. Przy tym dźwięku poczujesz delikatne unoszenie się do góry warstwy dna miednicy. To co czujesz to warstwa głęboka i włókna toniczne.

Jeśli masz problem z wyczuciem swojego dna miednicy. Nie umiesz napiąć mięśni, to warto wsłuchać się w ich pracę w parze z głosem. Jak już wyczujesz tę akcję, to możesz pomóc mięśniom się napinać. Mów „ping” i jednocześnie zamykaj mięśnie w kroczu, a teraz mów „ffff „ i postaraj się aktywnie unosić mięśnie do góry, tak jak byś chciała wciągnąć tampon.

Dźwięk pomaga zwiększyć świadomość i czucie okolicy krocza.

Taką wokalizację możemy wykorzystać też do rozluźnienia mięśni. Żeby poczuć delikatne opadanie i rozwieranie krocza wystarczy z wydechem wypowiedzieć „aaaaaa” czy „eeeeee” . Pomocne jest też wydawanie niskich dźwięków takich jak mruczenie, buczenie czy mantry z jogi. Może kojarzysz mantrę OM. Jeśli masz ochotę to sprawdzić, to połóż swoją dłoń w okolicy krocza, czyli między pochwą, a odbytem. Z wydechem wypowiedz OM. Powinnaś poczuć na swojej dłoni jak mięśnie delikatnie schodzą niżej. Natomiast, unikaj piskliwych dźwięków.

Ok, wiesz już jak działa dno miednicy i gardło. Ale teraz musisz dowiedzieć się gdzie możesz to wykorzystać?

Pierwszą sytuacją będzie poród. Na pewno słyszałaś o tym, że kobiety w trakcie porodu krzyczą. A jeśli sama rodziłaś, to zapewne pamiętasz, że na porodówkach rzadko kiedy jest cicho. Kiedy rozluźniasz gardło i uwalniasz głos, dochodzi do rozluźnienia mięśni dna miednicy.

Do porodu nie jest ważne czy Twoje mięśnie dna miednicy są mocne i silne, ale czy jesteś w stanie je puścić i popłynąć na fali skurczu porodowego.

W pierwszej kolejności musi otworzyć się warstwa głęboka dna miednicy, a dopiero później puszcza okolica krocza. Rozluźnione i zrelaksowane dno miednicy sprawia, że druga faza porodu nie powinna się przeciągać oraz daje Ci większą szansę na ochronę krocza w finalnym momencie porodu.

Jeśli spojrzymy na to z drugiej strony, zaciśnięte gardło, zaciśnięte zęby i mocno podgięta szyja powoduje, że dno miednicy się napina i utrudnia poród drogami natury.

Warto przekonać się do wydawania dźwięków w porodzie. Nie musisz się tego wstydzić. Popracuj nad mruczeniem na wydechu. Uwierz mi, że niewiele kobiet potrafi pozbyć się ograniczeń jeśli chodzi o publiczne wydawanie dźwięków.

Kolejną sytuacją będzie seks. Jeśli odczuwasz ból w trakcie penetracji, albo wprowadzenie penisa do pochwy graniczy u Ciebie z cudem, wypróbuj mruczenia lub wypowiadanie litery „aaaa”. Kobiety niepotrzebnie blokują gardło w trakcie seksu. Pojękiwanie i stękanie rozluźnia dno miednicy, a to przybliża Cię do osiągnięcia orgazmu. Rozluźnione mięśnie są lepiej ukrwione, dotlenione i odżywione. Ciężko jest ociągnąć orgazm napinając i zaciskając mięśnie dna miednicy. Chociaż wydawać by się mogło, że to powinno pomóc. Puść krocze, a Twoje czucie w seksie będzie lepsze.

Trzecim przykładem kiedy potrzebujemy rozluźnionych mięśni jest oddawanie moczu i stolca. Jeśli dno miednicy jest napięte i nie potrafisz go rozluźnić siedząc na toalecie, to konieczne może się okazać parcie.

Niestety wyciskanie moczu lub kupy na siłę, zwiększa ciśnienie i ucisk na narządy miednicy mniejszej, co w konsekwencji może doprowadzić do obniżania się narządów. Na toalecie Twoje dno miednicy powinno być rozluźnione, żebyś mogła załatwić swoją potrzebę i wyjść, bez konieczności długiego przesiadywania na sedesie.

Jeśli masz problem z wypróżnieniem to pamiętaj o zastosowaniu stołeczka pod nogi. Zmienia to ustawienie mięśnia łonowo-odbytniczego i ułatwia wypróżnienie. Ale dodatkowo spróbuj zrobić wdech nosem i z wydechem wypowiedzieć znane Ci już OM, pomruczeć lub literę „aaaa”. Efektem tego będzie delikatne rozwarcie się mięśni dna miednicy.

Widzisz w ilu sytuacjach potrzebujemy rozluźnionych mięśni. Znając korelację między gardłem, a mięśniami dna miednicy, staraj się uwalniać swój głos na co dzień. Śpiewaj, mrucz, kiedy trzeba krzycz. Wykorzystaj swój głos, nie tłum go i pozwól słowom płynąć, dzięki temu uwolnisz swoją seksualność, ułatwisz sobie poród i pozbędziesz się problematycznych zaparć.

Jeśli powyższe metody są dla Ciebie niezrozumiałe i nie możesz wyczuć pracy swojego dna miednicy, to warto umówić wizytę u fizjoterapeuty uroginekologicznego, który oceni stan Twoich mięśni i pomoże Ci zrozumieć co to znaczy „rozluźnić mięśnie”.

Pamiętaj, że moje treści są również dostępne w formie podcastu. Odcinek na temat połączenia gardła i dna miednicy znajdziesz zarówno na Spotify jak i YouTube.

Komentarze: 0

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *